Zgłoś Twoje dziecko do konkursu "Ruszaj z przedszkolakiem łamigłówek szlakiem"

Komunikaty

Adaptacja w przedszkolu – gdy zaczynają się problemy ...

 W polskich warunkach dziecko zazwyczaj po raz pierwszy idzie do przedszkola, gdy kończy trzy lata. Jest to pod wieloma względami dobry czas, bo właśnie wtedy maluch zaczyna czuć się odrębną istotą, tworzy się jego poczucie tożsamości i pojawia się gotowość na spędzanie czasu bez rodziców. Nie zawsze jednak adaptacja w przedszkolu do nowych warunków przebiega bezproblemowo.

Czasami pierwsze dni w przedszkolu są pełne emocji i trudne. Jak ułatwić dziecku przyzwyczajenie się do nowej sytuacji? Jakich błędów nie popełniać i o czym pamiętać? Czy moje dziecko jest gotowe na przedszkole? Czy ja jestem gotowa/y?

 By adaptacja w przedszkolu przebiegła sprawnie, bez niepotrzebnych stresów, powinna odbyć się w odpowiednim momencie. Zarówno dziecko, jak i rodzic muszą być gotowi do dostosowania się do nowej sytuacji. Dziecko musi być na tyle dojrzałe emocjonalnie-społecznie, by poradzić sobie:
- z ciągłą podwyższoną aktywnością,
- z dużą ilością nowych bodźców,
- z czekaniem na zaspokojenie własnych potrzeb.

Adaptacja w przedszkolu – ciekawość dziecka i lęki rodziców 

Dziecko, które przekracza próg sali przedszkolnej, zazwyczaj jest zaciekawione. Widzi nowe miejsce, nowe osoby – dzieci i dorosłych, zabawki, zaczyna zauważać nowe możliwości spędzania czasu na wspólnej zabawie i odkrywaniu nowych rzeczy. Mierzy się również z tym, co nie zawsze mu się podoba – z inną formą opieki, koniecznością „dzielenia” się panią, czekaniem na swoją kolej, pamiętaniem o wielu rzeczach, o które wcześniej dbała mama czy babcia. Mieszane uczucia może mieć również rodzic – z jednej strony mama czy tata mogą być prawdziwie zadowoleni z osiągnięcia przez dziecka gotowości przedszkolnej, mogą zwyczajnie cieszyć się z chwili wytchnienia w ciągu dnia (to nic złego), z drugiej jednak obecny jest lęk o to, jak dziecko sobie poradzi, jak odnajdzie się w grupie, czy będzie potrafiło zadbać o swoje potrzeby, czy będzie jeść, umiejętnie się komunikować, itd. Tak spora mieszanina wybuchowa jest naturalna, niestety często przekazywana również dziecku.

 Maluch gdy widzi zdenerwowaną mamę czy tatę, sam zaczyna się bardziej stresować sytuacją.

Co może się zdarzyć?

Adaptacja w przedszkolu- problemy.

Adaptacja w przedszkolu nie zawsze przebiega sprawnie. Czasami pojawiają się problemy, najczęściej wynikające z lęków dziecka, które mogą się manifestować na wiele sposobów:
- zaburzeniami jedzenia
- odmową spożycia posiłku,
- zaburzeniami snu
- częstymi pobudkami,
- odmową spania w pojedynkę,
- regresem w zakresie fizjologicznym – moczenie w dzień i nocne, wycofanie,
-bierność,
- apatia,
- agresja,
- nadaktywność.

 Małe dziecko zazwyczaj nie rozumie tego, co się z nim dzieje. Nie potrafi nazwać własnych emocji. Manifestuje je w rozmaity sposób, często bardzo niepokojący dla rodziców, na przykład poprzez bunt i brak zaufania do bliskich osób: odmową powrotu do domu, uciekaniem, gdy rodzic przyjdzie po dziecko do przedszkola, płaczem na widok rodziców, histerycznym śmiechem, fochami, obrażaniem się na mamę i tatę, agresją.

Jak sobie radzić z trudami adaptacji w przedszkolu?

Podstawowa, choć najtrudniejsza rada dla wszystkich rodziców – to zachowanie spokoju. Unikanie nadmiernego stresowania się sytuacją, czy przykładanie do niej większej wagi niż na to zasługuje.

 Bardzo dużym błędem jest rozmawianie o kłopotach w przedszkolu przy dziecku, „zamartwianie się”  sytuacją, gdy maluch słucha.

 Druga ważna sprawa – to niezaprzeczanie emocjom dziecka. Gdy rodzic wykazuje zrozumienie dla tego, co się dzieje z maluchem, niejako odciąża go z nadmiaru uczuć.

Rozstania powinny być krótkie, rodzic powinien zadbać o swoje dobre samopoczucie, by był w stanie z uśmiechem, choć stanowczo przekazać dziecko nauczycielowi.

Nie należy dopuszczać do sytuacji, gdy to pani w przedszkolu „wyrywa” dziecko rodzicowi, stara się je odkleić od mamy czy taty. Absolutnie nie można dopuścić do sytuacji, kiedy płaczący malec zostanie zabrany do domu, albo gdy po kilku dniach, a nawet po kilku tygodniach zaprzestanie chodzić do przedszkola. Niekiedy rodzice myślą, że jak jego pociecha nie będzie słyszeć płaczu innych dzieci, to  problem minie. Nic mylniejszego. To go jedynie utwierdzi w przekonaniu, że zachowanie przyniosło oczekiwany rezultat, a po kilkudniowej nieobecności w przedszkolu, gdy inne dzieci się wycisza, to ten właśnie malec będzie w stanie zaburzyć cały rytm pracy swoim płaczem i znów wywołać lzy u innych dzieci,

 Przy następnej okazji najprawdopodobniej postąpi podobnie. W pierwszym tygodniu przebywania dziecka w przedszkolu warto pozwolić maluchowi na zebranie pluszaka, ulubionej zabawki, która pozwoli się przytulić i zyskać poczucie bezpieczeństwa.

 Nie ma sensu naciskać na dziecko, by opowiadało o przedszkolu jeśli nie chce tego robić. Jednak w sytuacji, gdy zaczyna ono mówić, należy je słuchać i cierpliwie odpowiadać na pytania, nawet te nieustanne, ciągle się pojawiające i powtarzające.  Dobrym pomysłem są bajki terapeutyczne dotyczące nowej sytuacji.

Jeśli dziecko odmawia jedzenia w przedszkolu, warto sytuację przeczekać, unikając dokarmiania malca od razu po odebraniu z przedszkola. Menu malucha powinno być zróżnicowane, pozbawione mocno słodkich czy tłustych przekąsek. Gdy maluchowi zaczną przydarzać się częste wpadki, absolutnie nie wyśmiewamy ich, nie zawstydzamy dziecka, przebieramy malucha i pocieszamy, mówiąc, że „nic się nie stało, że czasami każdemu może się zdarzyć”. Adaptacja nie trwa wiecznie. Udana pozwala maluchowi stać się „pełnoprawnym” przedszkolakiem z nowymi doświadczeniami, ułatwiającymi zdobycie kolejnych etapów na drodze edukacji.

 Opracowała : Magdalena Masłoń w oparciu o informacje zawarte na stronie:

 https://www.sosrodzice.pl/adaptacja-w-przedszkolu/


Komunikat 2019-09-08, 16:04 | autor: Elżbieta Sobolewska
Przedszkolowo.pl logo